czwartek, 26 stycznia 2012

tupot białych mew o pokład pusty...

Mewy, to właśnie ten drugi, duży projekt o którym kiedyś pisałam.

Moje mewy tupotały mi w głowie już od listopada i  "pokład pusty" to czasami dobre na tą moją głowę:)
Ale na tym pokładzie zrodziła się myśl, a myśl stała się mewą.
Ale od początku.
W listopadzie zadzwoniła do mnie Pani Marta z biura ds osób niepełnosprawnych na UJ z Krakowa. Potrzebowała maskotki i loga do nowego projektu, a chciała, żeby to była mewa.
Forma i kształt dowolny.


Powstały trzy. Została wybrana jedna i po poprawkach zdecydowano, że ta jedna będzie miała 99 sióstr.

 skrzydła jeszcze nie przy mewach


Tupot małych stóp słychać było w całym mieszkaniu, a od wczoraj słychać go w biurze pani Marty.

30 komentarzy:

  1. Świetne są te słodziuchy:) I do tego aż 100! Musiały genialnie wyglądać wszystkie razem!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pozytywne:) :) fajne masz ostatnio pomysły!!!

      Usuń
    2. Wyglądały wspaniale, ale jak to zwykle bywa, szły od razu do pudełka i nie zrobiłam im zdjęcia:(

      Usuń
  2. Rewelacja! I wielki respekt za to, że uszyłaś ich aż tyle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne są!!! Podziwiam za "setkę":)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne, śliczne... Gratuluję pomysłu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ hurtownik z Ciebie.
    mewy, cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne. Na ostatnim zdjęciu zdecydowanie zaglądają do góry za skrzydełkami:))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ostatnim mają już skrzydła, ale trochę nie widać, bo się tak po ustawiały:) przekorne są:)

      Usuń
  7. Dziękuje za komentarze, cieszę się, że Wam się stado spodobało:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mewy są wspaniałe. Pięknie wyglądają solo i w stadzie:-)Podziwiam, że uszyłaś ich 102 - bo przecież były też prototypy. Pozdrawiam serdecznie z nad morza Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby się chciało być tak bardzo szalenie szczegółowym to 104. Bo 3 prototypy, 1 prototyp poprawiony i 100 sióstr klonów. ale to nie istotne:)

      Usuń
    2. Cudne!! I pomysł i wykonanie i zacięcie. Ja przy drugim egzemplarzu tego samego mam problemy z motywacją, tym bardziej Podziw!!!!

      Usuń
    3. a ja lubię duże projekty. Można spokojnie rozłożyć pracę, zszywać poszczególne elementy. Chociaż pojedyncze bywają bardziej zaskakujące.

      Usuń
  9. Urocze mewiątka:)gratuluję cierpliwości przy tworzeniu tka pokaźnego stadka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratuluje, szycie ich było przyjemnością

      Usuń
  10. Szybko się rozmnożyły :) Urocze są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wcale nie tak szybko, dwa miesiące to kawał czasu

      Usuń
  11. rewelacyjne są!
    choć osobiście wolę renifery :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) powiem na ucho tym które zostały, na pewno poprawi im się humor :)

      Usuń
  12. Cała masa wspaniałych mew:)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne są. gratuluje projektu

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł świetny a i wykonanie takiej gromadki to nie lada wyczyn:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś nie przypuszczałam, że mewa może być tak sympatyczna :) świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne !!! A pomysł fantastyczny ;)

    OdpowiedzUsuń