Witajcie w nowym roku.
Zuzulinie mojej kochanej stuknął okrągły rok, kto by pomyślał. Leci czas szybciej niż jestem wstanie to zarejestrować. Z kilo osiemset zrobiło się dziesięć, które próbuje chodzić.
W tym roku WOŚP zbiera na wcześniaki i jeśli możecie, to wspierajcie tą akcje. Dzięki nim Zu mogła leżakowac w nowoczesnym inkubatorze, miała zbadany słuch i wzrok.
My całą trójką wspieramy ich bardzo. Zawdzięczamy naprawdę dużo.
Wracając do szycia - bo o tym ten blog. Szyje nadal lalki dla szkółki narciarskiej, rozkręcam też drugi duży projekt o którym niebawem. Powstały też ostatnio rybcie mojego prywatnego, własnego projektu. Niebieskie polarowe rekiny z uśmiechniętą paszczą.
rybcie są jak najbardziej do kupienia i kosztują 13 zł za sztukę