Przenosiny na stronę www.kura-d.pl trwają, wszystko powoli zaczyna działać jak należy. Na przykład sklep, który zawiesił się na otwarciu :))
W tym szalonym momencie uszyłam dla UJ kolejne 100 mew.
Więcej o nich już na blogu na stronie www.blog.kura-d.pl
pozdrawiam, miłego długiego odpoczynku
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mewy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mewy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 kwietnia 2012
niedziela, 26 lutego 2012
mewa gigantica
powoli odkopuje się z zaległości.
oto mewa gigantica.
Zamówiona przez UJ aby chroniła 100 małych które zrobiłam już wcześniej
oto mewa gigantica.
Zamówiona przez UJ aby chroniła 100 małych które zrobiłam już wcześniej
75 cm mewa-matka-gigantkia. skumplowałyśmy się:) Zuźka ją kocha :D będę musiała uszyć drugą do domu.
miłej niedzieli :)
czwartek, 26 stycznia 2012
tupot białych mew o pokład pusty...
Mewy, to właśnie ten drugi, duży projekt o którym kiedyś pisałam.
Moje mewy tupotały mi w głowie już od listopada i "pokład pusty" to czasami dobre na tą moją głowę:)
Ale na tym pokładzie zrodziła się myśl, a myśl stała się mewą.
Ale od początku.
W listopadzie zadzwoniła do mnie Pani Marta z biura ds osób niepełnosprawnych na UJ z Krakowa. Potrzebowała maskotki i loga do nowego projektu, a chciała, żeby to była mewa.
Forma i kształt dowolny.
Powstały trzy. Została wybrana jedna i po poprawkach zdecydowano, że ta jedna będzie miała 99 sióstr.
skrzydła jeszcze nie przy mewach
Tupot małych stóp słychać było w całym mieszkaniu, a od wczoraj słychać go w biurze pani Marty.
Moje mewy tupotały mi w głowie już od listopada i "pokład pusty" to czasami dobre na tą moją głowę:)
Ale na tym pokładzie zrodziła się myśl, a myśl stała się mewą.
Ale od początku.
W listopadzie zadzwoniła do mnie Pani Marta z biura ds osób niepełnosprawnych na UJ z Krakowa. Potrzebowała maskotki i loga do nowego projektu, a chciała, żeby to była mewa.
Forma i kształt dowolny.
Powstały trzy. Została wybrana jedna i po poprawkach zdecydowano, że ta jedna będzie miała 99 sióstr.
skrzydła jeszcze nie przy mewach
Tupot małych stóp słychać było w całym mieszkaniu, a od wczoraj słychać go w biurze pani Marty.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)