Nowa oferta ozdób już dostępna w sklepie. Czas już poważnie się zastanowić, co mogłoby wisieć na choince, jak wiadomo, szycie zajmuję chwilę i czym bliżej grudnia tym będzie gorzej z czasem i realizacją zamówień.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby swiąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby swiąteczne. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 listopada 2012
wtorek, 2 października 2012
koniki wracają
ochh już jesień pełną gębą. Już zimno i moje ukochane kolory się pojawiają na liściach.
Już jesień więc rozpoczęłam szycie ozdób choinkowych. Tak, tak wcześniej niż coca cola, ale jak wiadomo rękodzieło robi się długo:)
zaczęłam od koników, bo je uwielbiam i stęskniłam się już za nimi bardzo.
Na razie w 5 kolorach. Może jeszcze jakiś doszyję, jakieś propozycję?
po 5zł/sztukę niezmiennie- inflacja koników nie ruszyła :)
pozdrawiam serdecznie
Już jesień więc rozpoczęłam szycie ozdób choinkowych. Tak, tak wcześniej niż coca cola, ale jak wiadomo rękodzieło robi się długo:)
zaczęłam od koników, bo je uwielbiam i stęskniłam się już za nimi bardzo.
Na razie w 5 kolorach. Może jeszcze jakiś doszyję, jakieś propozycję?
po 5zł/sztukę niezmiennie- inflacja koników nie ruszyła :)
pozdrawiam serdecznie
sobota, 10 marca 2012
środa, 16 listopada 2011
renifer w 3d
renifer w groszki z profilu i w 3 d. to moja kolejna propozycja na święta. zachowuje się trochę jak bańka wstańka ( ktoś kojarzy taką zabawkę? ;) powstanie takich na pewno więcej i inne kolory również bo moim zdaniem są naprawdę urocze.
Bardzo dziękuje za wszystkie głosy. Wydaje mi się jednak, że zabraknie ich do wygrania. Nie przeszkadza to aż tak bardzo:) najbardziej się cieszę, że wiele osób się aktywowało i teraz wiem, kto mnie odwiedza. Serdecznie dziękuję. Dziękuję też za pozytywne anonimy:) przełamujecie stereotyp polskiego internauty :P :)
Bardzo dziękuje za wszystkie głosy. Wydaje mi się jednak, że zabraknie ich do wygrania. Nie przeszkadza to aż tak bardzo:) najbardziej się cieszę, że wiele osób się aktywowało i teraz wiem, kto mnie odwiedza. Serdecznie dziękuję. Dziękuję też za pozytywne anonimy:) przełamujecie stereotyp polskiego internauty :P :)
czwartek, 3 listopada 2011
serduszka, renifery, ptaszki i koniki na choinkę w różnych kolorach
powstały na zamówienie, czekają na akceptację i być może polecą do Szczecina. uszyłam je w wielu kolorach, mniej świątecznych też:) niebieskie koniki moim zdaniem superrr :D
15 cm reniferki, same Rudolfy jak widać:)
materiał w groszki bardzo mi się spodobał, będą z niego piękne sukienki dla lalek.
no i ptaszki. do wyboru do koloru.
ciągle ćwiczę te ozdoby choinkowe, ale nie tylko. Już jutro pokaże zdjęcia mojego nowego towarzysza szycia :) od kilku dni siedzi ze mną, najpierw nie wypchany, a teraz jeszcze bez oczów, ale to kwestia dzisiejszego wieczora i będzie gotowy.
ps. wprowadziłam na górze strony, mam nadzieję, że to tylko ułatwi korzystanie z bloga. mam nadzieję, że dział współpracujemy za niedługo się powiększy, zapraszam serdecznie :)
miłego dnia
15 cm reniferki, same Rudolfy jak widać:)
materiał w groszki bardzo mi się spodobał, będą z niego piękne sukienki dla lalek.
no i ptaszki. do wyboru do koloru.
ciągle ćwiczę te ozdoby choinkowe, ale nie tylko. Już jutro pokaże zdjęcia mojego nowego towarzysza szycia :) od kilku dni siedzi ze mną, najpierw nie wypchany, a teraz jeszcze bez oczów, ale to kwestia dzisiejszego wieczora i będzie gotowy.
ps. wprowadziłam na górze strony, mam nadzieję, że to tylko ułatwi korzystanie z bloga. mam nadzieję, że dział współpracujemy za niedługo się powiększy, zapraszam serdecznie :)
miłego dnia
piątek, 28 października 2011
torba, miś, ozdoby, czyli mix smaczny i zdrowy
dzisiaj podrzucam zdjęcia, które już dawno czekały na publikację tutaj.
torba podczas tworzenia:) kupiłam ostatnio stempel od ushii i tak mnie natchnęło do ostęplowywania, że jak tylko znajdę chwile będzie więcej torebek.
ale chwili chwilowo nie mam. szycie ozdób pochłonęło mnie bardzo. nie marudzę, czekałam na to. uwielbiam Boże Narodzenie, a przygotowania do niego są równie wspaniale jak samo świętowanie, więc cieszę się, że u mnie trwa to tak długo :))
w między czasie powstał też miś dla dziewczynki. koniecznie niebieski z różowym akcentem. no to jest :D
torba podczas tworzenia:) kupiłam ostatnio stempel od ushii i tak mnie natchnęło do ostęplowywania, że jak tylko znajdę chwile będzie więcej torebek.
ale chwili chwilowo nie mam. szycie ozdób pochłonęło mnie bardzo. nie marudzę, czekałam na to. uwielbiam Boże Narodzenie, a przygotowania do niego są równie wspaniale jak samo świętowanie, więc cieszę się, że u mnie trwa to tak długo :))
w między czasie powstał też miś dla dziewczynki. koniecznie niebieski z różowym akcentem. no to jest :D
sobota, 22 października 2011
szyte bombki, sople i nowe muffinki
uszyłam bombki w dwóch rozmiarach. są białe, z góry materiał jest haftowany, w dolnej części jest gładki. do bombek powstały też sople. w dwóch rozmiarach. Spod ozdobnego materiału przebija szary len. bardzo je lubię. świetnie będą wyglądały na choince.
bombki:
mała: 7 cm średnicy - 6 zł
duża: 10cm średnicy - 8 zł
sople:
mały: długość 11 cm- 4 zł
duży: długość 14cm - 6 zł
w razie zainteresowania proszę pisać maila
uszyłam też nowe muffinki. waniliowe w różanych miseczkach oraz pistacjowe w różowych w kratkę. Waniliowe powstały na zamówienie, pistacjowe są wolne, czekają na łakomczucha :)
wszystkie moje wytwory będzie można pooglądać, pomacać i kupić już za miesiąc w Krakowie na kiermaszu. 27 listopada na ul Borsuczej w klubie Borsuczek. Czas idealny żeby zdążyć wyręczyć Mikołaja:) zapraszam serdecznie. będzie konkurs w którym kura d. sponsoruje jedną z nagród. :) poniżej link do tego wydarzenia na facebooku.
chciałabym Was również zaprosić na bloga niciostoria, gdzie mama mojej przyjaciółki pokazuje co szyje i dzierga. Dawno temu poprawiała mi rękawy w żakiecie, wtedy nikt się nie spodziewał, że ja też zacznę szyć, choć jej poziomu pewnie nigdy nie osiągnę.
sobota, 8 października 2011
pierwsze ozdoby świąteczne w tym roku
świąteczny ruch zauważyłam już na kilku blogach. Wiadomo, że hurtowych ilości nie robi się z dnia na dzień. Ja jakiś czas temu uszyłam moje prototypy, zebrałam zamówienia na kolejne i jakoś to tak siedzi. Ale czas motywacji nadchodzi wielkimi krokami, bo to już pierwszy tydzień października za nami, a czas tak szybko goni ostatnio, że ledwo nadążam.
szyte renifery, polarowe, lniane, bawełniane, myślę, że sprawdzą się jako ozdoba choinki, stroika, czy jako wykończenie wianka na drzwi.
jak widać zastosowań dużo, a i urodą, mnie przynajmniej zachwycają :)
uszyłam też serduszka, bo w tamtym roku sprawdziły się u mnie na choince, chciałabym, żeby sprawdziły się też u kogoś.
w górach już śnieg, u nas 3 stopnie, zima idzie po najpiękniejszej jesieni jaką przeżyłam. coraz więcej ozdób będzie się pojawiało, ale nie tylko:)
pozdrawiamy serdecznie ja i mała Zu wcinająca banana :)
szyte renifery, polarowe, lniane, bawełniane, myślę, że sprawdzą się jako ozdoba choinki, stroika, czy jako wykończenie wianka na drzwi.
jak widać zastosowań dużo, a i urodą, mnie przynajmniej zachwycają :)
uszyłam też serduszka, bo w tamtym roku sprawdziły się u mnie na choince, chciałabym, żeby sprawdziły się też u kogoś.
w górach już śnieg, u nas 3 stopnie, zima idzie po najpiękniejszej jesieni jaką przeżyłam. coraz więcej ozdób będzie się pojawiało, ale nie tylko:)
pozdrawiamy serdecznie ja i mała Zu wcinająca banana :)
czwartek, 15 września 2011
czas na muffinki
szyje cały czas, ale ciągle to samo, więc nuda.
Misie znów na tapecie, bardzo się cieszę, ale nie będę ich już pokazywac bo niczym się nie różnią od ostatnich.
W między czasie powstają dekoracje bożonarodzeniowe, ale jeszcze za wcześnie żeby je pokazać, nie chcę wprowadzać świątecznego nastroju wcześniej niż coca cola :P :)
dlatego pokazuje muffinki :) one też będą do powieszenia na choince, ale bezpośrednio nie są z choinką związane. nadają się idealnie do zabawy w cukiernie, sklep lub gotowanie.
z wisienką pomarańczową i czerwoną. miękkie i piękne
Misie znów na tapecie, bardzo się cieszę, ale nie będę ich już pokazywac bo niczym się nie różnią od ostatnich.
W między czasie powstają dekoracje bożonarodzeniowe, ale jeszcze za wcześnie żeby je pokazać, nie chcę wprowadzać świątecznego nastroju wcześniej niż coca cola :P :)
dlatego pokazuje muffinki :) one też będą do powieszenia na choince, ale bezpośrednio nie są z choinką związane. nadają się idealnie do zabawy w cukiernie, sklep lub gotowanie.
z wisienką pomarańczową i czerwoną. miękkie i piękne
Etykiety:
dla dzieci,
muffinki,
ozdoby swiąteczne,
szyte jedzenie
czwartek, 11 sierpnia 2011
środa, 2 marca 2011
serduszka i kjójik
udało się przygotować i przeżyć chrzciny małej Zu. na tę okazję przygotowałam serduszka do dekoracji stołu. Dwa rodzaje: krateczkowe i kwiatuszkowe. Każdy gość dostał jedno na pamiątkę. Zostało ich jeszcze chyba 20, bo fajnie się szyło :)
ma ktoś może ochotę? chętne się podzielę:) 3 zł za ztukę.
Dzisiaj uszyłam również różowego króliczka, dla nowonarodzonej dziewczynki. powiało trochę Wielkanocą:) chyba uszyje ich więcej:)
pozdrawiam wszystkich oglądaczy cichych ( wybieracie mój ulubiony sposób oglądania blogów - ale miło by było gdybyście zostawili ślad;) i tych aktywnych również serdecznie :)) Dziękuję za prze miłe słowa, motywują mnie do działania, chociaż czasu nie mam teraz najwięcej.
ma ktoś może ochotę? chętne się podzielę:) 3 zł za ztukę.
Dzisiaj uszyłam również różowego króliczka, dla nowonarodzonej dziewczynki. powiało trochę Wielkanocą:) chyba uszyje ich więcej:)
pozdrawiam wszystkich oglądaczy cichych ( wybieracie mój ulubiony sposób oglądania blogów - ale miło by było gdybyście zostawili ślad;) i tych aktywnych również serdecznie :)) Dziękuję za prze miłe słowa, motywują mnie do działania, chociaż czasu nie mam teraz najwięcej.
niedziela, 12 grudnia 2010
wołek i osiołek
Moja szwagierka-katechetka ma zawsze oryginalne pomysły na akademie szkolne, ale tym razem przeszła samą siebie. Jasełka w jej szkole będą kukiełkowe, a postaci będą z łyżek drewnianych ubranych w sukienki.
Zapytała czy pomogę, a ja się chętnie zgodziłam, bo przecież troszkę szyję cały czas.
Podoba mi się, że próbuje pokazywać dzieciom różne sposoby realizacji, że je angażuje i że pozwala twórczo im się rozwijać.
Do mnie należało zrobienie wołka i osiołka. pojęcia nie mam jak wygląda oryginalny wołek, ale to chyba coś jak zwykła krowa nie?:) osiołek w każdym razie w zamyśle i w realizacji wyszedł tak jak chciałam, szalenie mi się podoba.
Planuje uszyć takie koniki, bo ja bardzo bardzo koniki lubię ostatnio, w ogóle stwierdziłam, że okonikuje Zu jej część pokoju, myślę, że wtedy nie będzie przesłodzony, a chciałabym uniknąć nadmiernej cukierkowości.
Inne realizacje idą z kopyta (znowu koniki;), ale to wszystko to samo, więc nie pokazuję. Poniżej zdjęcie zamówienia specjalnego na malutkie ptaszki (8cm długości) i mniejsze serduszka (8cm wysokości). Ciężko się szyło, ale są naprawdę urocze. Gdyby ktoś miał ochotę to zostało mi kilka ptaszków i dwa serduszka, bo uszyłam na zapas:)
Zapytała czy pomogę, a ja się chętnie zgodziłam, bo przecież troszkę szyję cały czas.
Podoba mi się, że próbuje pokazywać dzieciom różne sposoby realizacji, że je angażuje i że pozwala twórczo im się rozwijać.
Do mnie należało zrobienie wołka i osiołka. pojęcia nie mam jak wygląda oryginalny wołek, ale to chyba coś jak zwykła krowa nie?:) osiołek w każdym razie w zamyśle i w realizacji wyszedł tak jak chciałam, szalenie mi się podoba.
Planuje uszyć takie koniki, bo ja bardzo bardzo koniki lubię ostatnio, w ogóle stwierdziłam, że okonikuje Zu jej część pokoju, myślę, że wtedy nie będzie przesłodzony, a chciałabym uniknąć nadmiernej cukierkowości.
Inne realizacje idą z kopyta (znowu koniki;), ale to wszystko to samo, więc nie pokazuję. Poniżej zdjęcie zamówienia specjalnego na malutkie ptaszki (8cm długości) i mniejsze serduszka (8cm wysokości). Ciężko się szyło, ale są naprawdę urocze. Gdyby ktoś miał ochotę to zostało mi kilka ptaszków i dwa serduszka, bo uszyłam na zapas:)
czwartek, 9 grudnia 2010
ozdoby świąteczne - ciąg dalszy
szyję cały czas, ogromną radość mi sprawiają, te Bożonarodzeniowe ozdoby, wszytskie takie radosne zachęcają do wczuwania się w klimat:)
Uszyłam jakiś czas temu, wzorując się nieznacznie na koniku Dala, czerwonego konika. Spodobał mi się bardzo, uszyłam ich więcej, poleciały w świat, a ja stwierdziłam, że dobrze by było spróbować jakoś konika ozdobić, a ponieważ mam fajną kwiecistą bawełnę powstał biały konik w kwiaty:)
kwiecisty czeka na nowy dom, jego cena to 15 zł
oczywiście stado małych koników na zamówienia różniste raz się powiększa, raz zmniejsza. Ale jest to cały czas wesoła, spora gromada. za sztukę tylko 4,50
uszyłam też anielskie skrzydła z czerwonymi kokardami. oczywiście lampa źle je doświetliła, i zdjęcie nie oddaje uroku. są piękne, wysokie na 14 cm i kosztują 15 zł za sztukę czyli zupełnie nie dużo.
wszystko do kupienia na allegro, link w panelu bocznym.
Przypominam o candy piętro niżej, jeszcze dużo czasu:)
i pozdrawiam serdecznie czytaczy, podglądaczy i komentaczy :)
Uszyłam jakiś czas temu, wzorując się nieznacznie na koniku Dala, czerwonego konika. Spodobał mi się bardzo, uszyłam ich więcej, poleciały w świat, a ja stwierdziłam, że dobrze by było spróbować jakoś konika ozdobić, a ponieważ mam fajną kwiecistą bawełnę powstał biały konik w kwiaty:)
kwiecisty czeka na nowy dom, jego cena to 15 zł
oczywiście stado małych koników na zamówienia różniste raz się powiększa, raz zmniejsza. Ale jest to cały czas wesoła, spora gromada. za sztukę tylko 4,50
uszyłam też anielskie skrzydła z czerwonymi kokardami. oczywiście lampa źle je doświetliła, i zdjęcie nie oddaje uroku. są piękne, wysokie na 14 cm i kosztują 15 zł za sztukę czyli zupełnie nie dużo.
wszystko do kupienia na allegro, link w panelu bocznym.
Przypominam o candy piętro niżej, jeszcze dużo czasu:)
i pozdrawiam serdecznie czytaczy, podglądaczy i komentaczy :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


