środa, 29 czerwca 2011

ogromna torba

 uszyłam największą jak dotąd torbę w życiu.
z mojego ulubionego materiału w jeżyny, który niestety się kończy.
Zapinana na zamek, z kieszonką wewnątrz również na zamek i z pomarańczową podszewką z lnu, bo kocham to połączenie kolorów.
Uszy są z usztywnionej taśmy, przeszytej aby był większy komfort noszenia. I na ramie i do ręki.
wymiary:
długość góra:50,
wysokość 37,
długość dół 40,
szerokość 15,

już sprzedana ,ale mogę uszyć podobną,  a cena to 60 zł.

sobota, 18 czerwca 2011

duo fluo

wpisując się w najnowszy trend jaskrawych kolorów powstały te dwie torby.
Obydwie lniane z bawełnianą podszewką. Tak, len też może być w energetyzujących kolorach.
wspaniały dodatek na lato.

 różowa z białą podszewką we wzory, wewnątrz kieszonka
 pomarańczowa, pierwsze zdjęcie lepiej oddaje jej kolor.

torby są do wzięcia, tak samo jak torby poniżej. zapraszam
podoba Wam się ten trend? ja uważam, że tylko dodatki dobrze wyglądają takie jaskrawe.

czwartek, 16 czerwca 2011

torby zakupowe

Trwam w zachwycie nad nową maszyną. A testuję ją na nader wdzięcznym wzorze torby zakupowej:) Tym razem trzy bardzo romantyczne. Wszystkie są na sprzedaż. Zapraszam serdecznie. Każda torba ma kieszonkę wewnątrz na komórkę lub klucze.
1. torba różana z białą podszewką z zielone paski przypominające trawy - w sam raz na wiosnę i lato. 


 2. zielony len z taką samą podszewką jak wyżej - biała bawełna w zielone trawy

 3. gruba bawełna w przepiękne róże z jasno zieloną lnianą podszewką

gdyby ktoś się skusił proszę do mnie pisac maila adres po prawej stronie.

Już w niedziele zapowiadany kiermasz w Krakowie. Zapraszam serdecznie, bardzo chciałabym poznac osoby, które tutaj zaglądają. W ostatnim czasie blog kury stał się popularny miejscem ( podglądam statystyki) bardzo się cieszę i bardzo dziękuję.
I jeszcze troszkę chwalenia:)
Ponieważ biorę udział w konkursie Rab cool organizowanym przez Stowarzyszenie Kulturowy Gościniec ja i moje wytwory będą opisane w naszej rabczańskiej lokalnej gazecie. Musiałam zrobić nam wspólne zdjęcie. Wybrałam misie są najukochańsze.
Znowu będę w gazecie. Medialność uskrzydla nawet kurę nie lota :D

pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na kiermaszu :)

piątek, 10 czerwca 2011

w burzliwym okresie też szyje

Wiele się dzieje w moim życiu, niewiele w tym szycia więcej zmagań z rzeczywistością, ale są pozytywne akcenty. Zacznę od tego, że na Dzień mamy dostałam bardzo bardzo miły prezent od gazety Niedziela, a mianowicie dwa egzemplarze wywiadu ze mną i Eumychą
to dodało mi skrzydeł, nie ukrywam:) bardzo mi było miło, zwłaszcza, że kilka dni wcześniej moja maszyna wyzionęła ducha i nie miałam na czym szyć, co zdecydowanie pogorszyło nastrój. Ale już mam:) nową przyjaciółką jest elna 2100. prosta maszyna, z małą ilością funkcji, ale dla mnie wystarczy.

po za tym wróciłam do pracy.Kto wracał to wie, jak jest. Raczej ciężko. Ale Zuzia doskonale mnie rozumie i jest tak spokojna gdy wracam, że mogę odpocząć, a wieczorami szyć.  Oto kilka nowych projektów.
Na początek misie
w paseczki pionowe i poziome, urocze, mięciutkie, kochane. Uszyłam również Zuzie-lalkę szmaciankę:)
to pierwsza, ale już kolejne są w przygotowaniu. Bardzo mi się podoba.
a na koniec nowa torba, odnalazłam ten wzór na stronie bury, a pierwszy raz zobaczyłam tutaj.  
Duża, fajna, zakupowa torba, poręczna, wygodna i z kieszonką wewnątrz na komórkę, bo zawsze mam kłopot z jej odnalezieniem w moich przepastnych wrzucakach :)

a na koniec zapraszam na facebooka, gdzie trwa konkurs z okazji 100 osób które lubią kurę d. :)

pozdrawiam serdecznie, miłego czerwca burzowego

sobota, 21 maja 2011

szyje

ostatnie dni urlopu macierzyńskiego upływają mi na szyciu i sprzątaniu. Zuzia powoli poznaje się ze swoją nianią, a ja powoli oswajam się z perspektywą powortu. Jeszcze kilka dni mi zostało.
Kiedy zaszłam w ciążę postanowiłam, że wróce do pracy jak najszybciej.  Nie wyobrażałam sobie życia w zwolnionym tempie, bez adrenaliny jaką daje mi praca. A teraz... no cóż, najchętniej bym nie wracała. Uwielbiam zajmowac się Zuzią, gotowac, prac, byc prawdziwą Kurą d.omową. Ale każda z Was napewno wie, jak nasze "prorodzinne" państwo dofinansowuje mamę na wychowawczym. Chwilowo nie ma wyjścia, wracam. Może, jeśli szycie przekształci się z pasjonarskiego w zawodowe będę mogła z pracy zrezygnowac, ale narazie jeszcze do tego daleka droga.

ciesząc się sobotą w owarzystwie córki podrzucam do obejrzenia nowe rzeczy.
Skrzydła i misie.


miłego weekendu

wtorek, 17 maja 2011

anioły, konik i skrzydlata zakładka



 szyjemy, szyjemy. z myślą o kiermaszu, ale nie tylko. powstają anioły, stęskniłam się już za nimi, dawno nie szyłam.
 ciemno brązowy dalej nie ma nic w rękach, może mu zrobię czerwoną róże. jeszcze nie wiem.
 powstał też pasiasty konik, z grzywą i ogonkiem. lubię bardzo takie zabawki:)
 potrzebowałam też zakładki do książki i tak sobie pomyślałam, że skrzydlate będą piękne. gdyby ktoś na nią miał ochotę to ta jest wolna:)
wspomniałam o kiermaszu, więc już na niego zapraszam. 19 czerwca w Krakowie.

czwartek, 12 maja 2011

dużo dużo nowości

 tak jak pisałam wcześniej szyje, szyje i jeszcze raz... zajmuję się Zu, któa wkroczyła w etap poznawania smaku jabłka i marchewki:)
Uszyłam kolejną torebeczkę light folk. na zamówienie, biała podszewka, powstanie jeszcze do tego biała opaska do włosów.
Uszyłam też szarą tunikę, taką jak tutaj,  ale na razie nie ma zdjęć, bo sama sobie nie zrobię:)


 uszyłam również te śliczne skrzydła, są całkiem duże, ok. 20 cm, szary len z domieszką, bardzo bardzo eleganckie, chwilowo bez właściciela.
 a teraz główny punkt mojego szyciowego podsumowania. Misie.
Powstało ich bardzo dużo z myślą o czerwcowym kiermaszu, tutaj pokazuje wybrane, moim zdaniem najciekawsze.
małe misie lawendowe. mierzą około 15 cm a ich brzuszki pachną lawendą, idealne do szafy, do powieszenia na wieszaku, do szuflad, lub do torebki aby ładnie pachniała. Chociaż nie groźne to na pewno skutecznie odstraszą mole:)



 A tu już całą gromada misiów wypychanych ociepliną, dużę 25 cm, średnie 20 cm i małe 15 cm.

w razie zainteresowania proszę pisać maila, następnym razem pokaże kolejne wzory i dużo aniołów, bo właśnie się szyją:)

pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających