sobota, 23 kwietnia 2016

Kurna Chata, po co nam to?

mam dzisiaj burzę myśli w głowie.

Została u nas odwołana rezerwacja z powodu braku telewizora w apartamencie.
Zastanawiam się nad tym, myślę i próbuje zrozumieć.
Weekend we dwoje, pełnia, świeżo skoszona trwa w ogrodzie pachnie aż do upojenia, wino od gospodarzy, ptaki śpiewające za oknem. Huśtawka, hamak, leżaki... wszystko aż prosi aby się położyć, wziąć książkę lub po prostu posiedzieć, poleżeć, za nieruchomieć, odpocząć.
Las nie daleko, góry dookoła, spokój.









Czy ten telewizor naprawdę jest tak potrzebny? Po co wyjeżdżać na weekend, po co tracić pieniądze na oglądanie TV? Przecież to można we własnym mieszkaniu, na własnej sofie za darmo prawie.

W Kurnej Chacie wierzymy, że ten szklany ekran nie jest potrzebny. Mamy w bawialni, na parapecie sporo książek dla dzieci. Wyjeżdżacie by się oderwać od codzienności, oderwijcie się też od ekranów. Dajemy Wam przestrzeń bawialni, aby dzieci się zajęły sobą przez chwilę, aby dorośli mogli wypić gorącą kawę. Dajemy Wam kawałek zieloności przed domem z trampoliną, huśtawką i piaskownicą, z przestrzenią do zabawy w chowanego.
Czy w telewizorze jest coś lepszego od tych chwil spędzonych razem? ramie przy ramieniu, głowa przy głowie? Co oni tam pokazują tak ważnego, co mogłoby zaprzątać umysł na urlopie? Politycy kłócą się cały czas podobnie, gdy na tydzień się od tego odetniecie nic się nie zmieni. Piłkarze grają co tydzień, jeden mecz bez Was na pewno się uda, serial można oglądną w necie.
Uwierzcie mi, że dla dzieci nie ma nic lepszego niż detoks od telewizji i chwile z rodzicami, kiedy są pewne, że mają Was tylko dla siebie.

Stworzyliśmy Kurną Chatę bo uwielbiamy poznawać nowych ludzi, a nasze dzieci z ciekawością poznają inne dzieci z innych środowisk. Chcemy się z Wami dzielić naszym kawałkiem przestrzeni w Rabce, która ma cenny skarb - solanki ratujące nasze dzieci przed chorobami układu oddechowego.
Pomyśleliśmy sobie, że cudownie byłoby mieć taką bazę, gdzie moglibyśmy pojechać ze znajomymi i ich dziećmi. Bazę w której mały człowiek jest traktowany na równi z dorosłym, gdzie ma wydzielone miejsce do swobodnej zabawy, gdzie gospodyni wita gości ciastem, a gospodarz wyciąga wino domowej roboty. Gdzie śniadania są w smaczne i zdrowe i w dobrej cenie.

Szukamy takich miejsc, sami chcemy takie tworzyć, staramy się by tak tutaj było. Chcemy by każdy, kto do nas wchodzi czuł się wyjątkowo. By wyczuwało się tu rodzinną atmosferę. Chcemy by dało się tu odpocząć i naładować baterie.

Kurna Chata to 3 pokoje dwuosobowe i antresola stworzona z myślą o nastolatkach lub starszych dzieciach. Do dyspozycji naszych gości jest kuchnia, łazienka, jadalnia i bawialnia dla dzieci w której jest ściana tablicowa i sofa dla rodziców. Na balkonie mamy kącik dla umęczonych palaczy - dwa krzesła teatralne pozwolą spokojnie wypalić i odpocząć.
Kurna Chata cały czas się rozwija i zmienia. zmieniamy okolice domu, poprawiamy, dorabiamy, sadzimy, wycinamy.

Nie jesteśmy w centrum Rabki, ale za to jesteśmy bliżej lasu i rzeki. Do centrum można się przespacerować, lub podjechać samochodem, a w naszym ogrodzie można przeleżeć cały dzień w hamaku lub leżaku.
Wieczorami w lecie urządzamy letnie kino plenerowe, grill jest otwarty dla wszystkich.
W razie deszczu zawsze przygotowane mamy wielkoformatowe kolorowanki. w całym domu działa też szybki internet bezprzewodowy.

Jesteśmy gadułami, uwielbiamy poznawać naszych gości, nasze dzieci lubią się bawić z nowymi kolegami, ale nigdy nie wpraszamy się na siłę i szanujemy prywatność.

W piwnicach naszego domu jest pracownia krawiecka, szyjemy tam zabawki i namioty kury d. To cudownie patrzeć na wielkie oczy i otwarte buzie dzieci, kiedy mogą przez okno lub bezpośrednio ze środka podpatrywać jak pracujemy.

Kurna Chata to miejsce do którego sama chciałabym przyjechać, bardzo się staram aby nasi goście wyjeżdżali z bagażami pełnymi samych ciepłych wspomnień,

polecamy się serdecznie na wakacje,
cena pobytu to
50 zł/os/doba
dzieci do lat 6 - 30 zł/os/doba
dzieci do lat 3 - gratis

śniadania 15 zł/os
dzieci do lat 3 gratis
dzieci 4-8 lat - 7 zł/os


wtorek, 12 kwietnia 2016

krótka historia materiałomaniaczki

Ten wpis powinnam już dawno popełnić. Zmagam się z tym od kilku lat.
Na początku, gdy zaczynałam szyć, nie było ładnych materiałów. Wszystko szaro bure, smutne i mdłe. Szukałam więc gdzie się dało i jakoś po trochę udawało się po jednym metrze po dwa. Później nasz rynek zalały bardzo kolorowe wzory z ameryki oraz minky, stanęłam w opozycji. nie chciałam być jak wszyscy i robić takich samych rzeczy. postanowiłam sobie dać czas na wymyślenie mojej własnej wersji poduszek minky i nie powielać schematu bawełna wzorzysta z jednej, minky z drugiej strony. Chciałam aby kura d. była unikatowa, jedyna taka.
Ale to wymagało ogromnych nakładów pracy przy szukaniu materiałów.
I w końcu przełom, są! Są polskie, drukowane tutaj bawełny, które mi się podobają, mają dobrą jakość i z których mogę szyć! Kupujemy ich teraz całkiem sporo, na belki, nie na metry. Ale we mnie został zmysł poszukiwacza-łowcy.
szukam dalej, dokupuje, dokładam na półki. bo lubię, bo się na coś przyda, bo progres jest lepszy niż stanie w miejscu.
tak, tak sobie tłumaczę, że to do firmy, że inwestycja.
A prawda jest taka, że uwielbiam te wzory, kolory i ich różnorodność. dokupuje nowe a potem siedzę i myślę, co by z nich uszyć, żeby nie zepsuć.
Tak było ostatnio. Kupiłam w Niemczech cudowną bawełnę. Ale kupiłam jej za mało. leżały te kawałki i patrzyły na mnie a ja na nie, bo nie mogłam się zdecydować. Tak bardzo chciałam żeby ze mną zostały i tak bardzo chciałam żeby do kogoś je wysłać jako gotowy produkt.
W końcu powstało tipi, bo tipi to największa radość naszych małych klientów.
Z drugiego kawałka powstaną krótkie spodenki. Na chwilę wrócimy do szycia ubrań. sentymentalnie.

Na dowód, tego jaki fajny materiał wrzucam tu zdjęcia tipi.


Też tak macie, kupujecie, zbieracie, chomikujecie? a potem żal pociąć?

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

DIY szyjemy woreczek na bieliznę, krótki video kurs

Cieszę się szalenie, że mogę Wam przesłać kolejną część naszego video kursu. Tym razem woreczek na bieliznę. Przyda się w podróży, po co używać siatek i zrywek skoro można mieć naprawdę piękny woreczek w krótkim czasie, niskim, w sumie kosztem?
Mój jest w pandy, bo pandy zawładnęły moim sercem.
tak to jest, im człowiek starszy tym go bardziej cieszą misie i kwiatuszki ;)


mam nadzieję, że Wam się przyda ten tutorial.
Nie bójcie się próbować, nie pierwszy to drugi będzie już równy i ładny.
W razie pytań, służę pomocą.

a jak już uszyjecie i spakujecie walizkę to zapraszamy do naszej Kurnej Chaty w Rabce, wiosna taka piękna, warto spędzić weekend w naszych górach.


środa, 30 marca 2016

nigdy nie mów niemożliwe

Ostatnimi czasy zdarza mi się jeździć w bardzo dalekie trasy, a już zupełnie niedawno przejechałam sama 1600 km. To dobry czas aby wszystko sobie przemyśleć i porozmawiać samemu ze sobą.
W czasie tej mojej podróży rozmawiałam też z przemiłą Panią redaktor, która wypytywała mnie o początki kury d.
Ohhh, wróciły wspomnienia :)
pierwsza maszyna - stary łucznik,
pierwsze skrawki tkanin,
pierwsze próby, sukcesy i porażki.

Gdyby mi ktoś wtedy powiedział, co będę teraz robić zaśmiałabym się tylko i popukała w czoło. Niemożliwe.

A jednak szyję codziennie, zarabiam tak na życie, na remonty w domu i na nowe buty. Zatrudniam ludzi, poznaje nowych ludzi, uczę szyć innych.
Ohhh, to niemożliwe!

kiedy to sobie uświadamiam łapię się za głowę ze szczęścia i poczucia wdzięczności.
Nie można zakładać, że coś jest niemożliwe do osiągnięcia, nie mamy możliwości przewidzieć jak będzie. Lepiej marzyć, próbować, dążyć do celu, może się okazać, że cel zostawimy daleko w tyle i zaczniemy spełniać najskrytsze ze wszystkich pragnień, albo zacznie się dziać, coś o czym nawet nie śniliśmy.

Za 2 tygodnie znów wyjeżdżam, też całkiem daleko, więc pewnie wrócę z głową pełną przemyśleń.
Tymczasem nagraliśmy nowy tutorial i na dniach będzie w sieci.
temat również bardzo mi bliski i aktualny w mojej obecnej sytuacji - woreczki na bieliznę do walizki.


piątek, 11 marca 2016

ABC maszyny do szycia, jak zacząć szyć, jak nawlekać nici, poprostu od początku :)

Właściwie ten film powinien być pierwszy, ale wierzę, że kto będzie potrzebował to go jakimiś internetowo googlowymi sposobami znajdzie :)
film powstał przy okazji odcinka o łapce. Uznałam, że temat jest na tyle obszerny, że lepiej to podzielić, bo przecież ten kto umie szyć nie będzie tego wstępu w ogóle oglądać, sklei osoby, które zaczynają, najpierw kilku krotnie obejrzą ten filmik, a dopiero potem zajmą się szyciem łapki.

Mam nadzieję, że mam rację
i że przyda się Wam to moje słowo wstępu.

czwartek, 10 marca 2016

jak uszyć łapkę do gorących garnków? kura uczy, kura radzi ;) tutorial

Jest :)
mam nadzieję, że w tym filmiku widać wszystko i łatwo Wam będzie zrozumieć mój przekaz.
Czekam na uwagi, najlepiej się uczyć, gdy ktoś pokaże błąd.
A ja jestem totalnie zielona w kręceniu filmów, za to coś już umiem uszyć i chętnie dzielę się wiedzą.

no to do maszyn ! :))



niedziela, 6 marca 2016

zaczęliśmy kręcić

Yoo hooo
zachęcona waszymi komentarzami ruszyłam z tutorialami.
Dzisiaj zaczęliśmy kręcić i mamy w sumie materiał na 2 odcinki.
1. będzie wstępem, o maszynie, nawlekaniu i ustawieniach maszyny - wydaje mi się to istotne kiedy się zaczyna.
2. uszyjemy łapkę do gorących garnków, to niby nic trudnego, ale osiągnięty efekt zachęci Was do dalszych szyciowych przygód.

Planowana emisja obydwóch filmików to środa, mam nadzieję, że uda się nam to zmontować.

pękam od nadmiaru szczęścia, euforii i tak mnie skręca, żeby już Wam to pokazać!