czwartek, 15 września 2011

czas na muffinki

szyje cały czas, ale ciągle to samo, więc nuda.

Misie znów na tapecie, bardzo się cieszę, ale nie będę ich już pokazywac bo niczym się nie różnią od ostatnich.
W między czasie powstają dekoracje bożonarodzeniowe, ale jeszcze za wcześnie żeby je pokazać, nie chcę wprowadzać świątecznego nastroju wcześniej niż coca cola :P :)
dlatego pokazuje muffinki :) one też będą do powieszenia na choince, ale bezpośrednio nie są z choinką związane. nadają się idealnie do zabawy w cukiernie, sklep lub gotowanie.
 z wisienką pomarańczową i czerwoną. miękkie i piękne


piątek, 2 września 2011

pościel i torby


Zuzina kończy 8 miesięcy. Niesamowite jak to szybko zleciało. Rok temu o tej porze nie wielu było takich, którzy dawali jej szanse na przeżycie, a Ona mimo to urodziła się, jest z nami silna, rezolutna i  cały czas uśmiechnięta.

To jeden z powodów dla którego uszyłam jej nową pościel. Inny, ważniejszy, to jej zimne ręce rano. Narzuta o ta jest już za zimna, ale świetnie się sprawdzała jako kołderka przez całe lato.

Pościel powstała z materiału wygrzebanego w przecenionym kącie w Ikea. Wystarczyło na kołdrę, zabrakło jednak na całą poduszkę, dlatego dosztukowałam po bokach białe płótno.
całość prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Bardzo świeżo i czysto.

w między czasie uszyłam dwie torby.


 i tak powoli kończy się drugi tydzień urlopu.
ozdoby Bożonarodzeniowe, które uszyłam pokarze bliżej Świąt, teraz to trochę za wcześnie.

wtorek, 30 sierpnia 2011

podkładki na stół i kominy

po urlopie złapałam szyciowy dryg, cały ten tydzień będę jeszcze odpoczywać od pracy biurowej, nie oszczędzam się  za to w kwestach szycia i ratowania ogrodu.


a oto część z rzeczy które zrobiłam od wczoraj, resztę pokaże później, bo wymagają jeszcze wykończenia.
na początek podkładki na stół, dawno ich nie było, tutaj komplet czterech lniano-lnianych, są urocze, delikatne i z pewnością wpasują się w klimat każdego domu.


 ten delikatny wzorek bardzo mi się spodobał
podkładki są dostępne,
cena za sztukę to 12 zł

a teraz kominy. był prototyp, są już konkrety. polarowe, ciepłe, folkowe, można by powiedzieć, że to kolejna odsłona mojej kolekcji light folk :)
 długi, gruby brązowo-czarny, z motywem czerwonych kwiatów, najcieplejszy cena 45 zł
 można się zawinąć po same uszy i nos :)
 czerwono biały, lekki, na jesień doskonały, także jako naszyjnik, jeśli się go nie przewiąże dwa razy cena 35 zł
 oraz brązowo- beżowy. delikatny, ale ciepły.  cena 45 zł

jak Wam się podobają?

czwartek, 18 sierpnia 2011

kura na wczasach

wyjeżdżamy z Zuzinką nad polskie morze w ramach łamania klimatu i chartowania naszych zakatarzonych nosków.
 kura znaleziona w przepastnych wodach internetu



będę początkiem września

sobota, 13 sierpnia 2011

nowa torba z worka jutowego i komin bo mi zimno

 uszyłam nowa torbę, mniejszą od poprzedniej, ale dzięki temu jest sztywna i nadaje się na zwykłe wyjście. Lookarna zasugerowała mi długi pasek na ramie, oto jest. w środku dwie kieszenie: pojemna na portfel i klucze, mała na komórke.
na człowieku wygląda to tak.
czyli nadal duża. ale nie ogrooomna :)
jest na sprzedaż, w razie zainteresowania proszę o maila.
uszyłam też komin. To zabawne, nie tylko ja już myślę o chłodach longredthread też uszyła kominy w tym samym czasie, ale naprawde jest mi zimno strasznie. zaczęłam już planować ozdoby świąteczne. znaczy to, że jest naprawdę nieletnio.

mój jest folkowy. można go podwójnie założyć wtedy jest naprawdę ciepło :)
cena torby ( bo nie napisałam wcześniej) 40 zł

czwartek, 11 sierpnia 2011

koniki

 pierwsze zamówienie MANUFAKTURY.

 Już wysłane do Kasi dlatego je tutaj pokazuję. Będzie je można kupić w jej kwiaciarni.
mój ulubiony szary.

wtorek, 9 sierpnia 2011

zające i zmiany


3 zające z wielkimi nosami, małymi oczkami i idealnymi dla małych maluszków uszami do chwytania, tarmoszenia i gryzienia.
mają  po 28 cm, mięciutkie i kochane.

Zuzka testowała testera, nadaje się absolutnie genialnie dla 7 miesięcznych księżniczek. Myślę, że książęta mniejsze i większe będą zachwycone.

zauważyłam, że Zuzka strasznie lubi takie wydłużone uszy, bo łatwo jej je złapac. powstanie więc więcej zabawek wydłużonych do łapania dla maluszków.


a zmiany są takie, że

Kura d. ma manufakturę i chętnie podejmie współprace z kwiaciarniami i sklepami dla dzieci