środa, 16 stycznia 2013

kura d i naDrapaku, czyli adoptuj kota i kupuj taniej

Kocham koty, ale tak się złożyło, że adoptowałam psa, ktróy kotów nie kocha, ale z całęgo serca wpieram i kibicuje akcje pomocowe dla kotów. NaDrapaku to miejsce gdzie można znaleźć cudownego, mruczącego przyjaciela. Powstało z miłości do kotów i z chęci im pomagania.

Razem z właścicielką naDrapaku postanowiłam zrobić niespodziankę rodzinom zastępczym podopiecznych naDrapaku. Każdy kto przygarnie kota dostanie 30% rabatu na wszystko co kocie u kury d.
zachęcam serdecznie do przygarnięcia kota, odwdzięczy się na pewno ogromnym przywiązaniem, mruczeniem i wygrzewaniem pleców.

niedziela, 13 stycznia 2013

kura, Uzdrowisko Rabka i WOŚP

Jak wiecie Zuza- mój skarb jedyny, urodziła się dużo za wcześnie.
Ważyła kliko z kawałkiem, podejrzewano u niej wszystko co się dało, każdy dzień i noc w szpitalu były dla mnie bardzo trudne, skrupulatne ważenia, czy przybywa, czy zdrowieje itd.
Kto to przeżył ten wie.
W tej szalenie ciężkiej sytuacji, kiedy siedziałam w szpitalu ponad 3 tygodnie i nic nie mogłam zrobić tylko czekać i patrzeć, napatrzyłam się na służbę zdrowia jak nigdy wcześniej i mam nadzieję już nigdy więcej.
Ile jest na oddziale noworodkowym serduszek WOŚPu, a koło mojej Zuzy? same serca były. Na nowoczesnym inkubatorze, który miał odpowiednią temperaturę, wilgotność powietrza i kąt nachylenia, na aparacie do badania słuchu, na pompach do kroplówek, które tłoczyły w malutkie żyłki potrzebne jej minerały, wreszcie na aparacie do USG głowy i karetce noworodkowej w której była przewieziona do innego szpitala na badanie serca.

WOŚP po prostu wrył mi się w pamięć, bez nich hmmm, pewnie było by krucho.
W tym roku na aukcjach allegro pojawiły się zabawki które uszyłam. W wakacje tego roku Uzdrowisko Rabka poprosiło mnie abym uszyła 5 maskotek z projektów dzieci, które wygrały konkurs na solankowego przyjaciela. Teraz te maskotki chcą zlicytować.
Zachęcam baaaardzo serdecznie do wsparcia.
tutaj można je zobaczyć


czwartek, 3 stycznia 2013

prezent urodzinowy

Wczoraj Zuzulunka miała urodziny, niedawno blog miał urodziny, za niedługa ja mam urodziny.
Styczeń to urodzinowy czas. Czas tortów i prezentów.
Mam dla Was prezent, doskonały na ferie.

Personalizowane poduszki koty aż 10 zł taniej!!!!
Promocja trwać będzie do 15 stycznia. Wybierać można z materiałów podanych na stronie
a dokładnie tutaj


poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt

Kochani, życzę Wam abyście w te Święta otulili się ciepłym kocem słów i z kubkiem gorącej życzliwości zasiedli na ulubionym miejscu Waszej rodziny.
Dołączam zdjęcie moich drzwi, bo jestem wyjątkowo dumna, że mam drzwi zielone i z takim cudnym wiankiem :D
 
 

piątek, 7 grudnia 2012

o kurzej współpracy, czyli o wyzwaniach

zaczęło się niewinnie. Dostałam maila, w sierpniu. Jozimama polecała moją pracownie. Zadaniem było uszycie kliku kur dość dużej wielkości. Z czasem zamówienie ewoluowało i uszyłam rónież torby eko full i worki na zborze, a wszystko na wspaniałą wystawę w Gdyni organizowaną przez Marchewkę-Rewolucję.


 


zadowolona z efektu pochwaliłam się zdjęciami na Facebook'u a tak zobaczyła je właścicielka Klubokawiarni Kura Domowa w Warszawie. Kształtem i formą przypominały bardzo logo kawiarni.
I tak jakoś wyszło, że dwa tygodnie przed Mikołajem dostałam zamówienie na 30 kur.
 
 to było szalone szycie, ale udało się na czas. cieszę się bardzo z naszej współpracy. Było mi miło poznać właścicielkę i odwiedzić to bardzo przyjemne miejsce.





piątek, 30 listopada 2012

kura d w warszawie

zapraszam! już jutro i w niedzielę, będę na Saskiej Kępie w Klubie Kultury przy Brukselskiej 25

do zobaczenia

środa, 21 listopada 2012

narzuć się z kurą d. czyli narzutki na zimniejsze dni

Narzutki powstały bo... nie miałam się w co ubrać na koncer Meli Koteluk.
Chciałam coś prostego i ciepłego, czym mogłabym się otulić, ale nie koniecznie żeby to był sweter.
Powstała fioletowa z szarymi ściągaczami. Do niej doszyłam czarno-czarną i czarno szarą.


Dzisiejsza podoba idealnie nadaje się na zdjęcia, dlatego pohasałyśmy z Sylwią na łąki.
Podobają mi się te zdjęcia, jestem zadowolona z moich marnych umiejętności jako fotograf.
Dziękuje serdecznie Sylwii, że mimo zimna dzielnie pozowała.




 i na koniec moje ulubione.